Czułam się dziwnie. Nie wiem, jak to opisać, poczułam... niechęć? Niechęć do świata? A może do ludzi? Do samej siebie? Nawet nie zauważyłam, kiedy Li usiadł obok mnie.
-Rozumiem cię- powiedział. Tak?
-Ale my żyjemy w zupełnie innych światach...
-Nie. Nawet nie wiesz, ile nas łączy- powiedział tajemniczo. Spojrzałam na niego pytająco. Uśmiechnął się. Przeniósł swój wzrok w punkt przed siebie. Słychać było tylko nasz oddechy. W pewnym momencie Liam wstał i ruszył ku drzwiom.
-Idź spać, mała. Jesteś zmęczona, dużo się dzisiaj wydarzyło- wyszedł. No ku*wa, nie pojmuję gościa. Ale... z drugiej strony, lepiej mi, kiedy mu się pozwierzałam. Z nadmiaru wrażeń, usnęłam.
Wstałam rano i ubrana w to zeszłam na dół. Zerknęłam do kuchni, byłam okropnie głodna. Hmmm... nikogo chyba nie było. Na stole zobaczyłam kartkę:
Mam być grzeczna? Hahaha, śmieszni są -,- Hmmm.... "ubierz się w coś ładnego". Co on przez to rozumie? No nic, wymyśli się coś. Która godzina? Zerknęłam na zegarek- 10:00. Nieźle, dom wolny na 10 godzin. Echhhhh... ale co ja będę sama robić? Zjadłam śniadanie i poszłam oglądać jakiś film. Nagle wpadł mi do głowy pewien pomysł. Bez sensu, żebym siedziała w domu, wyjdę na chwilę. Przejdę się do parku, na miasto, a chłopacy nawet się nie dowiedzą. Bo chyba nic mi nie grozi, no nie??? Ruszyłam w stronę drzwi. Wzięłam do ręki bluzę i nacisnęłam klamkę. Szybko się zdziwiłam, bo drzwi były zamknięte... Oni mnie chyba nie zamknęli?! Świetnie... Podeszłam do okna w salonie. Również zamknięte, było zablokowane. A niech to szlag... Poczułam się jak więzień, którym w sumie byłam. Zrezygnowana opadłam na kanapę. Jaka ja głupia, przecież Liam nie zostawiłby mnie tak po prostu, że w każdej chwili mogłabym sobie pójść. Włączyłam jakiś serial. Nie lubię seriali, więc przełączyłam na jakiś film sensacyjny. Był nawet dobry. Siedziałam tak i popijałam sobie colę, kiedy usłyszałam dzwonienie. Weszłam do przedpokoju i zobaczyłam telefon na szafce. Zawahałam się. A co mi tam, odbiorę. Podniosłam słuchawkę.

Jej ale ja cię rozumiem.
OdpowiedzUsuńBałam się tylko ,że zawieszasz ,a ja chętnie czytam swoje opowiadanie :)
Super ,ciekawe kto to ;O
pozdrawiam , Wesołych Świąt.
http://noothingisperfect.blogspot.com/
;) spokojnie, nie chcę zawieszać tego bloga, jeszcze pozostali chłopacy czekają :D
OdpowiedzUsuńi dziękuję za życzenia, nawzajem ^^ ;)))