wtorek, 3 grudnia 2013

Liam- cz.4

Ubrałam się i rozejrzałam po pokoju. Co mam teraz zrobić? Żadnych książek, gazet, nic, czym mogłabym się zająć. Zerknęłam za okno. Ładna pogoda, nie tak, jak w Anglii. Klapnęłam na łóżku i smutne myśli zaczęły mi napływać do głowy... Co z moimi przyjaciółmi? Czy się martwią? Ciekawe, czy już wiedzą, że nie ma mnie w Anglii? A Nathalie? Tęsknię za nią... O czym teraz myśli, co robi? Z tego, co zdążyłam zauważyć, zanim Liam zabrał mi telefon, to ona dzwoniła, więc pewnie się zamartwia... Znamy się od dziecka, jesteśmy jak siostry. Zawsze sobie pomagałyśmy, nigdy mnie nie zawiodła... Praktycznie wcale się nie kłócimy, we wszystkim się dogadujemy. A teraz jestem w innym kraju, w dodatku nie wiem, czy kiedykolwiek spotkam jeszcze Natt... Rozpłakałam się. Nie wiem, ale rozpłakałam się, poryczałam jak dziecko. Wtuliłam się w poduszkę z myślą, że już nigdy nie zobaczę mojej najlepszej przyjaciółki...




*oczami Liama*


Gdy wróciłem, od razu chciałem zobaczyć, co z Kate. Nie rozumiałem sam siebie, jeszcze nigdy nie czułem do kogoś czegoś takiego, jak do niej... Za każdym razem, kiedy ją widziałem, czułem się dziwnie, była taka inna... inna od wszystkich znanych mi dziewczyn. Bolało mnie to, że ignorowała mnie, bała się. Nie chcę jej cierpienia, będę ją chronić za wszelką cenę. Nawet, jeśli ona mnie nienawidzi... Kiedy zbliżyłem się do jej pokoju, usłyszałem płacz. Bez wahania wkroczyłem do pokoju, a to, co tam ujrzałem, że łzy napłynęły mi do oczu. Kate leżała na łóżku i płakała. To moja wina! nie dość, że narażam ją na niebezpieczeństwo, to jeszcze sprawiam, że płacze... Podszedłem do niej i delikatnie pogłaskałem po plecach. Poruszyła się, zaskoczona, nie usłyszała, jak wchodziłem. Spojrzała na mnie cała czerwona od płaczu. Otarłem jej łzy.
-Nie płacz. Wiem, że to moja wina, ale nie chcę, żebyś płakała- zbliżyłem się do niej nieco. Czekałem na reakcję. Nic, nawet już nie płakała, tylko patrzyła się na mnie. Przytuliłem ją. nie wierzę w to, że zdecydowałem się na taki ruch, ona też wydawała się być zaskoczona. Czy pozytywnie? Nagle zrobiła coś, czego się po niej nie spodziewałem.




Nathalie i Kate <3

1 komentarz:

  1. Jej fajny rozdział ,czekam na nexta :)

    http://noothingisperfect.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń