Kate... przytuliła się do mnie.Łzy ponownie zaczęły spływać po jej twarzy, nie były one jednak tak obfite, jak przedtem. Powoli głaskałem ją po plecach, nie za bardzo wiedząc, co zrobić.
-Czemu płaczesz?
-Bo już nigdy nie zobaczę mojej przyjaciółki- poczułem się winny. To ja zabrałem ją od jej znajomych. Postanowiłem coś z tym zrobić.
-Będziecie się spotykać. Jeszcze nie wiem, jak to zrobię, ale zrobię. Obiecuję. Nie chcę, żebyś płakała- powtórzyłem się.
-Nie skrzywdzisz jej. Nie porwiesz i nic jej nie zrobisz!- warknęła na mnie. Nie lubię, kiedy kobieta mi rozkazuje. Nie cierpię. Ale nie powinienem podnosić na nią głosu.
-Nie mów do mnie takim tonem- powiedziałem łagodnie, acz stanowczo. Spojrzała na mnie i wstała. Następnie odwróciła się i wyszła z pokoju. O co jej chodzi?
*oczami Kate*
Wyszłam z pokoju. Nie będzie mi mówił, co mam robić. JEGO nie będę słuchać. To jest jedna z tych rzeczy, których nauczyła mnie Natt. Kiedy się poznałyśmy byłam bardzo nieśmiałą i nie potrafiłam się sprzeciwiać. To Nathalie nauczyła mnie asertywności. Wiele rzeczy zawdzięczam mojej przyjaciółce. Oni nie mogą jej skrzywdzić, nie pozwolę! Boję się, że Liamowi wpadnie do głowy jakiś głupi pomysł, mogłam mu nic nie mówić... Szłam korytarzem, kiedy na kogoś wpadłam. Upadłam na ziemię. Poczułam czyjeś silne ręce pomagające mi wstać.
-Przepraszam, nie zauważyłem cię. Ymmm... jestem Harry- loczek podał mi rękę i uśmiechnął się, a ja zobaczyłam jego śliczne dołeczki.
-Kate- uśmiechnęłam się. Nagle podszedł do nas ten blondyn, chyba Niall.
-O, cześć, jestem Niall- podał mi rękę.
-A ja Kate- uścisnęłam ją. Ufff.... za dużo tego przedstawiania się.
-Co ty tu robisz?- zapytał blondyn z wyraźnym irlandzkim akcentem.
-Emmm... nooo...- co ja miałam powiedzieć? Zdenerwowałam się na Liama i wyszłam? Trochę głupio zapytał. Zresztą ja też tu mieszkam. Z przymusu, ale to chyba nie znaczy, że mam siedzieć w pokoju, no nie?
-Idzie ze mną- powiedział chłodno Liam i pociągnął mnie za przedramię. Nie zdążyłam nic powiedzieć, gdy wyszliśmy z domu.
Już się nie mogę doczekać co dalej <3
OdpowiedzUsuńByłam grzeczna jak zawsze xD